Firmowy fitness może być znacznie droższy
Pracodawcy udostępniający pracownikom taniej karnety na basen czy siłownię i od tej
niższej wartości płacący VAT mogą mieć problemy. Fiskus może im nakazać zapłatę
podatku liczonego od ceny rynkowej. Ilustruje to prosty przykład. Pracodawca funduje
pracownikowi karnet na basen lub siłownię za np. 20 zł i od tej wartości odprowadza 22
proc. VAT, czyli 4,4 zł. Jeśli przeciętna cena rynkowa netto tego karnetu wynosi np.
200 zł, fiskus może zażądać zapłaty 22 proc. VAT od tej kwoty, czyli 44 zł. Problem
dotyczyć może wielu przedsiębiorstw, ponieważ w ostatnich latach dodatkowe atrakcje
dla pracownika, mające związać go z firmą, stały się niemal standardem. Pracodawcy
coraz częściej fundują np. pakiety medyczne, karnety do klubu fitness, bilety na dojazd
do pracy lub na wydarzenia kulturalne. A tylko pakiety medyczne są, jako usługi
medyczne, zwolnione z VAT.
Rzeczpospolita, Prawo Co Dnia 2008.11.14 (str. 1)