Amerykanie mogą zaglądać do naszych danych
Linie lotnicze muszą udostępniać służbom specjalnym USA informacje o lecących za
Atlantyk. Tak wynika z umowy USA – Unia Europejska z 2007 r. o przekazywaniu przez linie
lotnicze danych pasażerów. Dziś zaczyna obowiązywać polska ustawa ją ratyfikująca
(DzU z 2008 r. nr 196, poz. 1212). Umowa reguluje dostęp Departamentu Bezpieczeństwa
Wewnętrznego USA do danych zawartych w rejestrach lotów transatlantyckich, zaostrzone
zostały bowiem zasady bezpieczeństwa po zamachach w 2001 r. Sprawdzając dane przylatujących
(m. in. imiona i nazwiska, adresy, numery telefonów), Amerykanie chcą ujawniać i
zatrzymywać ewentualnych terrorystów.
Rzeczpospolita, Prawo Co Dnia 2008.11.18 (str. 1)